Jakiś czas temu, a dokładnie ostatniego dnia pobytu w Ustce czytałam ostatnie strony przepięknej powieści, którą od początku pokochałam. "Ostatnia Piosenka" okazała się o wiele lepszą, niż oczekiwałam. Spodziewałam się typowego romansu, wyciskacza łez. I co prawda na tym drugim się nie zawiodłam, jednak niesamowicie zaskoczyła mnie jako "romans". Nie była to opowieść o wzdychaniu do siebie, jak to większość tymczasowych romansideł. Opowiadała o prawdziwym życiu, rozterkach, miłości, rodzinie, akceptacji, rozstaniach i powrotach. Pokochałam ten świat i zżyłam się ze wszystkimi bohaterami. Ostatnie kilka rozdziałów czytałam ze łzami na policzkach.. Jak najbardziej polecam!
Po przeczytaniu czekałam tylko na ekranizację. Spodziewałam się premiery kinowej w sierpniu, jednak polskie media nic o tym nie wspominały. Czekałam jednak cierpliwie. Wczoraj zaskoczyłam się pozytywnie, ponieważ wchodząc na jedną internetową stronę z filmami zobaczyłam, że film "Ostatnia Piosenka" w polskiej wersji z napisami jest już dostępny dla użytkowników! Od razu zasiadłyśmy z Cassie do ekranu i zaczęłyśmy oglądać. Pierwsze wrażenie? Bardzo dobry film i spodobała mi się gra Miley Cyrus, po której nie spodziewałabym się tego. A to dlatego, że słyszałam opinie niektórych krytyków na temat jej roli w filmie. Jednak mnie osobiście urzekła. Niestety muszę stwierdzić, że mimo że film mi się spodobał, po książce spodziewałam się czegoś lepszego. Sądziłam, że film będzie dłuższy, a jednak pominięto mnóstwo szczegółów, które w książce dawały odbiorcy możliwość wczucia się w położenie postaci. Niektóre fakty pozmieniano, przez co widz nie był zdolny odpowiednio przeżywać i rozumieć tragedii.
Mimo wszystko polecam, zarówno film jak i książka niosą za sobą wspaniały przekaz mówiący o wartościach, które każdy z nas powinien przejawiać. Miłość, szczerość i przebaczenie- to główne ideały przekazane przez autora i oprawione w pełną wzruszeń fabułę. Polecam!
Btw, przepraszam za moją chwilową nieobecność tutaj, a raczej "nieaktywność" i za brak radości w każdym słowie, ale myślę, że każdy w życiu przeżywa chwile, które przynoszą największe życiowe rozterki, za czym idą okropne wspomnienia i ból z myslą, że przyszłość może wyglądać tak samo.
Peace&Love,


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz