6.18.2010

Ciuszkiii

Cudowna pogoda, piękny dzień, a mirozpoczął się sprzątaniem całego mieszkanka.. Miło. However, właśnie skończyłam i przeglądam moje nowe ciuszki zastanawiając się nad dzisiejszym outfitem. Kesi będzie u mnie o 15:30, bo seans "Listów do Julii" zaczyna się o 16:60, więc nie mam zbyt dużo czasu na szykowanie. Wrzucę tylko szybciutko zdjęcia moich nowych "zdobyczy" z minionego tygodnia i lecę się szykować;)

No i bluzeczka gorsecikowa od mamy, o której już wspominałam:
 Zdjęcie nie oddaje jej prawdziwego uroku, z tyłu ma jeszcze wiązanie, dzięki któremu staje się uroczym gorsecikiem:)

Ja lecę zjeść jeszcze biszkoptowy sereczek i zacząć szykować się do wyjścia. Planuję porobić troszkę fotek i wieczorkiem postaram się je wrzucić i zdać relację z wyjścia i recenzję filmu;)
 



Powyższe zdjęcie jest objawem mojego dobrego humoru (czyt. wrodzonego skrzywienia psychicznego) wynikającego z dzisiejszej pięknej pogody, więc wybaczcie mi to:) 

Cya, 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz