10.07.2010

Reflection.

"Nie potrafię sobie wyobrażyć większego sentymentalizmu. Każdy okruszek po ciastku, każdy zużyty kubek, każda przesłuchana piosenka, każda nutka, każdy dźwięk, każdy rozwichrzony włosek, każdy element nieułozonej jeszcze układanki... Każdy mały puzel, który jeszcze czeka na znalezienie swojego miejsca przyprawia mnie o ten niesamowicie przyjemny, a zarazem ekscytujący dreszcz oblewający całe moje ciało. Wspomnienia zbierają się i segregują w mojej głowie, jak stare pamiątki. Kocham patrzeć, jak to wszystko posuwa się do przodu, jak uczucia przybierają na sile, na zrozumieniu i na dojrzałości. Chcę już zawsze czuć się dokładnie w ten sposób. Być jednocześnie niesamowicie silną, a jednocześnie pozwalać sobie na zachowanie małej, beztroskiej dziewczynki, która wyczekuje każdej najmniejszej przyjemnej chwili, którą celebruje i cieszy się nią, jakgdyby miała trwać już wiecznie. Nie przejmować się problemami tylko traktować je jako naukę, która jest niezbędna. Dzięki temu każda z przyjemnych chwil po przyswojeniu wraca i to ze zdwojoną siłą. Uwielbiam patrzeć jak moje myśli dojrzewają, stają się tak konsekwentne..."


Przy tej okazji chciałam jeszcze dodać trochę zdjęć z sesji:





Mało i tylko miniaturki, jakoś mi się dziś nie chce...;p przepraszam za lenistwo:)
Cya!;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz